Zaskoczę Cię – Nie jesteś właścicielem swojego zwierzęcia.
I to niezależnie od tego, czy zwierzę znalazłeś, kupiłeś, czy wziąłeś ze schroniska.
Jak to możliwe?
Przecież w ustawie o ochronie zwierząt z dnia 21 sierpnia 1997 roku (Dz.U. Nr 111, poz. 724 ze zm.) pojawia się pojęcie „właściciel”.
A jednak — z prawnego punktu widzenia, nie możesz być właścicielem zwierzęcia.
ZWIERZĘ NIE JEST RZECZĄ
Zgodnie z art. 140 Kodeksu cywilnego z dnia 23 kwietnia 1964 r. (Dz.U. Nr 16, poz. 93 ze zm.), prawo własności dotyczy tylko rzeczy.
A — jak jasno stwierdza art. 1 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt —
„Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą.”
Nie można więc być właścicielem zwierzęcia w taki sam sposób, jak jest się właścicielem samochodu, czy telefonu.
CZY TO ZNACZY, ŻE NIE MASZ ŻADNYCH PRAW DO SWOJEGO ZWIERZĘCIA?
Możesz mieć prawo podmiotowe do zwierzęcia, podobne do prawa własności.
Prawo to należy wywodzić z art. 1 ust. 2 ustawy o ochronie zwierząt, który stanowi, że:
„Do zwierząt stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące rzeczy.”
Takie prawo podmiotowe obejmuje prawo do decydowania o zwierzęciu (np. o jego sprzedaży).
NIE TYLKO PRAWA, ALE I OBOWIĄZKI
Wykonywanie praw do zwierzęcia musi iść w parze z obowiązkiem, m.in.:
- poszanowania jego godności,
- zapewnienia mu opieki i bezpieczeństwa,
- humanitarnego traktowania.
PODSUMOWANIE
Nie jesteś właścicielem swojego zwierzęcia.
Możesz mieć prawo podobne do własności zwierzęcia, z którym wiążą się liczne obowiązki.
Obowiązki, o których powinieneś pomyśleć w pierwszej kolejności.
Do następnego. 🙂





